Dlaczego wygrany kontrakt może zagrozić płynności firmy budowlanej?
Wygranie przetargu publicznego to dla firmy budowlanej istotny sukces. Kontrakt samorządowy oznacza stabilne zlecenie, wiarygodnego zamawiającego oraz perspektywę przychodów rozłożonych w czasie. Paradoks polega jednak na tym, że właśnie wygrany kontrakt publiczny bardzo często staje się źródłem problemów finansowych.
Dzieje się tak nie dlatego, że kontrakt jest „zły”, ale dlatego, że w zamówieniach publicznych mechanika rozliczeń jest inna niż w prywatnych zleceniach. W praktyce nawet projekt, który na papierze ma dobrą marżę, może powodować brak płynności przy kontrakcie samorządowym.
Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się te ryzyka oraz co można zrobić, aby ich uniknąć.
Kontrakt samorządowy nie oznacza szybkiego dostępu do gotówki
W zamówieniach publicznych obowiązują sztywne zasady rozliczeń, dlatego standardem są:
rozliczenia etapowe,
długie procedury odbiorowe,
terminy płatności wynoszące 30, 45, a czasem nawet 60 dni (lub dłużej w praktyce).
Jednocześnie koszty po stronie wykonawcy pojawiają się natychmiast – już od pierwszego dnia robót. Najczęściej obejmują one:
zakup materiałów budowlanych,
wynagrodzenia pracowników i rozliczenia z podwykonawcami,
paliwo, sprzęt, transport oraz logistykę,
zabezpieczenia kontraktowe (gwarancje, kaucje, wadia).
W efekcie firma musi prefinansować realizację inwestycji przez kilka tygodni lub miesięcy, zanim zobaczy pierwszą płatność od zamawiającego. I właśnie w tym miejscu pojawia się realne zagrożenie dla cash flow.
Luka finansowa – największe ryzyko dla płynności firmy budowlanej
Kluczowym problemem nie jest brak zysku, lecz tzw. luka finansowa w kontrakcie budowlanym. To okres pomiędzy:
rozpoczęciem robót budowlanych,
a wpływem pierwszych środków z kontraktu samorządowego.
Im większa wartość kontraktu i im bardziej „kosztochłonny” początek inwestycji, tym większe zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. W skrajnych przypadkach firma:
ma pełen portfel zamówień publicznych,
wykazuje zysk w dokumentach finansowych,
a jednocześnie nie ma środków na bieżące zobowiązania.
Właśnie wtedy pojawiają się problemy, które szybko eskalują, takie jak:
opóźnienia w płatnościach dla podwykonawców,
presja cenowa i skracanie terminów przez dostawców,
konieczność sięgania po drogie finansowanie doraźne.
Dlaczego kredyt bankowy nie zawsze rozwiązuje problem?
Wielu przedsiębiorców zakłada, że brak płynności da się „załatać” kredytem bankowym. W praktyce bankowe finansowanie bywa mało efektywne, zwłaszcza wtedy, gdy sytuacja wymaga szybkiego działania.
Najczęstsze bariery to:
czasochłonne procedury i decyzje kredytowe,
wymagane zabezpieczenia (np. hipoteka, poręczenia, majątek prywatny),
wykorzystanie limitów, które obniża zdolność kredytową firmy na kolejne kontrakty,
ostrożność banków w finansowaniu projektów, w których ryzyko płynności jest wysokie.
Co więcej, koszt kredytu bankowego może realnie obniżać marżę kontraktu. Dlatego zamiast chronić zysk, finansowanie bankowe czasem dodatkowo zwiększa presję finansową.
Płynność finansowa jest ważniejsza niż marża na kontrakcie
Doświadczeni wykonawcy wiedzą, że utrata płynności jest groźniejsza niż niższa rentowność projektu. Nawet jeśli kontrakt jest „opłacalny” w kalkulacji, brak gotówki w trakcie realizacji może prowadzić do konsekwencji, które są znacznie kosztowniejsze.
Najczęściej są to:
opóźnienia w harmonogramie robót,
naliczenie kar umownych,
utrata wiarygodności wobec zamawiającego,
a w skrajnych przypadkach nawet zerwanie umowy.
I to wszystko może wydarzyć się mimo tego, że kontrakt był poprawnie wyceniony i miał zakładaną marżę.
Jak zabezpieczyć firmę budowlaną przed problemami z płynnością?
Najważniejsza zasada jest prosta: finansowanie kontraktu trzeba zaplanować przed rozpoczęciem robót, najlepiej już na etapie analizy umowy i harmonogramu płatności.
Coraz więcej firm budowlanych wybiera rozwiązania, które:
są bezpośrednio oparte o podpisany kontrakt samorządowy,
uruchamiają środki etapami – zgodnie z postępem prac,
nie obciążają zdolności kredytowej w taki sposób, jak klasyczne finansowanie bankowe.
Dzięki temu wykonawca może:
utrzymać płynność finansową przez cały okres realizacji,
terminowo regulować zobowiązania wobec podwykonawców i dostawców,
ograniczyć ryzyko przestojów i kar umownych,
chronić wypracowaną marżę, a jednocześnie rozwijać portfel zamówień.
Chcesz bezpiecznie sfinansować kontrakt samorządowy?
Jeśli wygrałeś przetarg, ale brakuje Ci kapitału na start i sprawną realizację robót, skontaktuj się z nami. Sprawdzimy, czy Twój kontrakt kwalifikuje się do finansowania bez angażowania własnej gotówki, a następnie dobierzemy rozwiązanie dopasowane do harmonogramu oraz specyfiki zamówień publicznych.




